...Po raz pierwszy ich spojrzenia się spotkały.Ona od razu wiedziała, że to musi źle się skończyć. On był zbyt idealny, ona była tylko zwyczajną dziewczyną. On potrafił wszystko, a ona umiała tylko kochać. Gdy tylko czuła na sobie jego wzrok robiła wszystko, żeby uciec. Bała się co będzie gdy on się dowie, że go kocha. Niepotrzebnie. On patrzył na nią cały czas, nie mógł przestać o niej myśleć, robił wszystko, żeby jej zaimponować. Kochał ją. Ona o tym nie wiedziała. Bała się. Wszyscy wiedzieli, że ona mu się podoba. Ale on nie odważył się jej tego powiedzieć. Ona tylko marzyła. Czuła tylko dreszcz gdy ich spojrzenia się spotykały. On czuł to samo. Żadne z nich nie odważyło się tego powiedzieć na głos. Porozumiewali się wzrokiem. On czytał z jej myśli, a ona z jego. Wiedzieli o sobie prawie wszystko. nie mogli wyczytać odpowiedzi tylko na jedno pytanie. Brzmiało ono tak: "Kochasz mnie???" ...<3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz