Marta 16 letnia dziewczyna przeprowadziła się do innego miasta .
W końcu miała iść do nowej szkoły, była równocześnie zdenerwowana i szcześliwa,
ponieważ do tej szkoly chodził jej przyjaciel z dzieciństwa, miał na imię Adrian i był bardzo miły i pomocny,
w dzieciństwie on był zadużony w dziewczynie , i Ona dobrze o tym wiedziała.
Zjadła śniadanie potem ułożyła włosy i umalowała się, chciała pokazać się z najlepszej strony.
Włożyła słuchawki na uszy i wyszła wsłuchując się muzyce, za chciało jej się strasznie pić,
że narogu był sklep to weszła, zobaczyła tam grupke chłopaków.
Byli strasznie chałaśliwi , gdy weszła Marta nagle nastała cisza, nagle staneli wokuł niej i zaczeli ją zaczepiać, tylko jeden stał w koncie skelpu i patrzał na Nią.
Jeden z chłopaków powiedział do Niego...
-Adrian no podejdzi tu do Nas zabawimy się.
I z uśmiechem patrzał się na Marte, ale Ona odkąd usłyszała że chłopak woła na niego Adrian , nie mogła uwieżyć że to może być ten Adrian,że On zadaje się z takimi frajerami.
Nie spuszczając z oka Adriana zepchała chłopaka i wyszła ze sklepu,
miała już wkładać słuchawke do ucha , aż nagle usłyszała
-Marta?
Marta Sie odwruciła , A On uśmiechnął.
Nagle wyszli Jego koledzy, i zaczeli gadać że ona jest zwykłą kujonką i że stać go na ładniejszą...
Marta spojżała się na niego i jej błysk w oczach zniknął , odwruciła się i poszła w kierunku szkoły,
nagle się podkneła i z Jej plecka wyleciał zeszyt.
Pommimo iż koledzy wołali Adriana żeby poczekał on przyśpieszył w strone Marty,
podniusł zeszyt i napisał 'Dla mnie jesteś najpiękniejsza na świecie :)', zaczoł się przybliżać do Marty,
Ona słyszała coraz głośniej kroki i miała taką nadzieje że to On.
Adrian włożył delikatnie zeszyt do jej plecaka i Ją wyprzedził.
Marta była zawiedziona co innego oczekiwała, miała ochote rozpłakać się jak nagłośniej potrafi,
włończyła muzyke , spojrzała na telefon a potem na Niego i po płyneła Jej łza,
Gdy tylko łza zleciała prosto na Ziemie,Adrian pomimo że widzał wszystko przez odbcie szybki w telefonu, przyśpieszył.
Marta dotarła do szkoły była spóźniona gdy weszła do klasy każdy zmieżył ją wzrokiem,przeprosiła nauczyciela i usiadla na samym końcu klasy przy oknie, zaóważyła Adriana 2 ławki przed nią,
nie mogła przestać patrzeć na Niego.
Nauczeciel do niej mówił 2 razy lecz ona nie słyszała, w końcu cała klasa razem z Adrianem odweucili się w Jej kierunku,
gdy zobaczyła że Adrian patrzy się na nią odrazu zrobiła się czerowna i udawała że pisze,
On letko się zaśmiał ponieważ nie miała na ławce nic do pisania.
Nagle usłyszała krzyk nauczyciela
-Marta, wyciągnij swoje książki !!!!.
przerażona szybko wyjeła książki wraz z zeszytem który jej wypadł,
otwiera go a na pierwszej stronie pisze to co napisal Adrian,
Marta gdy to przeczytała spojżała się na Adriana,
On się uśmiechnoł do Niej,
a Marcie zrbiło się ciepło na sercu.
Nagle zadzwonił dzownek.
Marta musiała zostać żeby zrobić prace którą nie zrobiła na lekcji ,
bo nie mogła się wogule skupić przez Adriana.
Marta pisze ale wszystko jest bezsensu dla Niej,
nagle ktoś puka do okna,
Ona patrzy a to Adrian , mówił coś ale Marta nic nie słyszała.
Nauczyciel nagle zaczoł krzyczeć ,poszedł po Adriana żeby dostał kare za to że dekoncentruje Marte.
Nauczyciel kazał Jej nie ruszać się zmiejsca i wyszedł, nagle Adrian otwiera drzwi i mówi do Marty
-Chodzi, uciekamy...
Marta uśmiechneła się
-już ide.
Marta spakowała się i podeszła do Adriana, On wzioł ją za ręke i spojżał Jej głęboko w oczy,
Już mieli się pocałować , gdy nauczyciel wszedł do klasy.
Za kare musieli posprzątać klase, lecz Marta była szczęśliwa bo był koło niej Adrian.
Jak skończyli musieli iśc na następną leckje , Adrian nie chciał
-Ej, chodzimy na wagary...
Marcie to nie pasowało , ona nigdy nie wagarowała.
-No sama niewiem ...
-Ej no prosze
Adrian pocałował ją w policzek i uśmiechną.
Marta była taka szczęśliwa że się zgodziła.
Część 2 wkrótce <3
poniedziałek, 31 października 2011
niedziela, 30 października 2011
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








